Forum towarzyskie »

Runnersi- czyli biegaj z nami :)

falabana wow super to wygląda!

Ja się nabawiłam paskudnych zakwasów w sobotę, nie ćwiczyłam ani krztyny przez 2 tygodnie i poszłam biegać, dałam sobie w gaz bo na ścieżce było sporo biegaczy i głupio tak odpoczywać co chwilę, więc mam za swoje  😀iabeł: Idę dziś na lekką przebieżkę, bo poczułam to uczucie, że dzień bez biegania dniem straconym  😍 Kurde a ja nigdy nie lubiłam biegać!
Ja od środy daje czadu w górach 🙂 trzeba zobaczyć z czym to się je przed beskidy ultra trail. Dam znać po powrocie w niedzielę 🙂
Niektórych pewnie ciekawi co z chłopakiem ze zdjęć... Sytuacja się rozwija, jest super 🙂 Trzymajcie za nas kciuki na biegu wisły w połowie maja 🙂
Latent Daj znać jak tam górskie biegi - moje ciche marzenie. 😉 Poznaliście się podczas maratonu? 🙂
Od lutego przygotowywalam sie do pol maratonu. Regularnie podczytuje watek, ale dopiero teraz zdecydowalam sie cos napisac.
Wczoraj ukonczylam pol maraton w czasie 1h 51 min. To byl moj pierwszy maraton i bieglam bardzo asekuracyjnie. Zaczelam ze zla grupa 9.00 min na mile i bieglam w tym tempie przed pierwsze kilka mil tracac cenne minuty. Potem zaczelam gonic grupe 8:30, ale zrobilam to zbyt pozno wlasciwie pod koniec biegu na 10 mli :/ Po biegu bylam zypelnie 'swierza', pelna energi. Mysle, ze spokojnie moglabym zaczac z grupa 8:30, a potem starac sie poprawic czas i ukonczyc na 1.45  🙁 😵 No coz nastepnym razem. Zdobylam cenne doswiadczenie i wiem na co mnie stac. Gdzie moge znalesc liste biegow, maratonow, ktore beda sie odbywac w Polsce w tym sezonie?
a ty ewentualnie startujesz w świetlikach?

no pewnie 😉

Cintra, powodzenia w nowej diecie! dawaj znać jak tam samopoczucie i wyniki biegowe 🙂 Co do koszulki, to dostałam informacje, że najwcześniej za miesiąc zamówienie będzie zrealizowane- jak się uzbiera nowa partia na zamówienie. No to na 12.05. nie będę miała... 🙁

Falabana, bardzo pozytywne obrazki 😀 Super psiaki i sympatyczny mąż 😉 (gdzie się takich znajduje? powiedz, powiedz! 😉) A Ty nadal biegasz? Który to już miesiąc?


A ja mam jakiś psychiczny kryzys biegowy 🙁 Biegam jak żółw, załamuje mnie mój brak postępów... Nowicjusze śmigają moim tempem lub lepszym z palcem w nosie... W dodatku chyba załapałam kontuzję- od zeszłej niedzieli po półmaratonie pobolewało mnie biodro przy bieganiu. Stwierdziłam, że się rozbiega. W sobotę zrobiłam łącznie 15 km, wczoraj 7 km krossu. I dzisiaj boli już nawet przy chodzeniu, dodatkowo ból promieniuj na całe prawe udo... 🙁 A jutro mam startować w krosie na 5 km. Ehh...
Latent Daj znać jak tam górskie biegi - moje ciche marzenie. 😉 Poznaliście się podczas maratonu? 🙂


Nie podczas maratonu, trochę wcześniej 🙂 ale po maratonie przez moje spontaniczne reakcje (chyba byłam zbyt zmęczona aby myśleć) wszystko zaczęło się rozwijać 🙂
A tak ostatnio narzekalam, ze łatwiej jest przebiec maraton niż znaleźć faceta  😀

Ach... już dzisiaj o 23 kierunek góry!  😍
wendetta
Mąż importowany ze Stanów 🙂. Wielkim plusem jest to, że przekonał się do moich pasji a bieganiem to się na poważnie zaraził. Ale jeździ też konno. Poza tym, oboje interesujemy się sztuką i czasami coś tworzymy (choć ostatnio trochę mało przez brak czasu).

U mnie zbliża się 7 miesiąc, i tak, wciąż biegam. W zeszły weekend 2x do konia (x7km), w ciągu tygodnia prawie codziennie jestem na siłowni choć tego nie lubię i robię jakieś 25/30 min na bieżni, a następne 30-40 na cross-trainerach czy coś tego typu. Na trochę musiałam odpuścić bieganie bo bolał dolny kręgosłup - teraz już dobrze. Boję się jak moja operowana kostka zniesie dodatkową wagę, ale na razie odpukać jest dobrze (+8kg).

Natomiast w Twoim przypadku przeczuwam przetrenowanie (nie ważne, że nie biegasz interwałów, nie forsujesz się, itp.). Ja też tak miałam przy zwiększeniu km w zeszłe lato. Radzę trochę odpuścić, chociaż wiem, że czasem ciężko.

hanoverka
Witamy w gronie biegaczek. Trzymam kciuki. Liczę, że pozytywnie się "zarazisz".
falabana, fajne zdjęcia. Widuję Was czasem w drodze do stajni - aż człowiek ma wyrzuty sumienia, że jedzie autem :p
maleństwo - Tylko dawno się w samej stajni nie widujemy.  Jedynie Twój koń mnie i moją kobyłkę podgryza 😉. Gdyby wyrzuty sumienia się nasiliły, zapraszamy na wspólny bieg do stajni - obiecuję, że obecnie tempo nie jest zawrotne 😉. Skoro już zawitałaś w runnersach to może dasz się przekonać.
Podgryzać podgryza, ale chyba niektórym się to podoba - ostatnio Fala do niego dość intensywnie piszczy 😉
No coś Ty, kochana, Ty w 9 miesiącu mnie pokonasz, a ja podbiegnę kawałek i mam mroczki przed oczami - zdecydowanie wolę chodzić. Szybko, ale wciąż chodzić :p
słuchajcie dziewczyny :kwiatek: potrzebuje pomocy
planuje wystartować w półmaratonie i potrzebuje butów. nie biegałam nigdy dużo, buty posiadam tylko na fitness na siłownie (Easy tone)
czym się kierować?
nie chciałabym wydać fortuny, ponieważ planuje tylko ten jeden bieg
Liliania.Ishi: www.maratonypolskie.pl/ i zakładka kalendarz 🙂
Losia, zależy od nawierzchni. Zazwyczaj leci się po twardym, więc weź buty z bardzo dobrą podeszwą amortyzującą(! to ważne, jeśli but będzie zbyt płaski, można sobie zrobić naprawdę sporą krzywdę), miękkie. Mnie najlepiej biega się w butach o rozmiar większych, niż noszę normalnie, ale to chyba nie jest żadna reguła.

Abstrahując - mam nadzieję, że doczekam się w tym kraju czasów, kiedy kobieta biegająca w centrum miasta nie będzie obiektem nie mniej interesującym, niż UFO. UFO z cyckami w dodatku. No strzela mnie, jak biegnę sobie i faceci - ku mojemu oburzeniu nie tylko dresiarze czy jakieś podejrzane typki, ale również osobnicy nie zdradzający żadnych oznak przynależności do warstwy wyrzutków społecznych - rzucają jakieś niewybredne komentarze, gwiżdżą, cmokają. Teraz jestem u siebie w domu i odpoczywam psychicznie trenując sobie w moim ukochanym, zazwyczaj pustym lesie, ale w mieście gdzie studiuję nie mam wyboru i muszę latać po ulicach, gdzie za każdym razem spotykają mnie właśnie takie sytuacje. Obrzydliwe.
Przepraszam, że Wam tak wejdę w dyskusję, ale coś mnie nurtuje. Nie jestem w stanie rano przebiec dystansu, który wieczorem śmigam bez problemu. Myślałam, że to incydentalna sprawa, ale jednak nie.. Nie zawsze mam możliwość biegać wieczorem, więc staje się to dla mnie dość uciążliwe..spotkałyście się kiedyś z czymś takim?
zen- też tak miałam
mi pomogła porządna rozgrzewka i z mega streczingiem.
Bez "wstępu" klapa, umierałam w połowie, miałam nudności, pociłam się i generalnie było"kiepsko"
zen normalka dla niskociśnieniowca.  🤔 Witam w klubie.

Karla streching przed bieganiem? Czy coś źle zrozumiałam?

Byłam dziś w Deca po okulary na basen i spodenki do biegania na lato. Wszystkie albo mega krótkie, albo obcisłe. Trochę gryzą się z moimi udami odbiegającymi od ideału. Ale, ale... znalazłam rzuconą w kąt, ostatnią z serii... SPÓDNICĘ! Założyłam i... zakochałam się.  😍 Jutro będę testować, aż się boję powrotu kontuzji...  😜 Jest mega wygodna, a przy tym taka śliczna. Ogólnie jestem osobą nie akceptującą spodni, tylko sukienki/spódnice, no i bryczesy. :/ Więc jestem w siódmym niebie.  💃
Dzięki! No właśnie, mam mega niedociśnienie, bywa, że nawet 90/50. Cintra, jak sobie z tym radzisz?
zen w liceum koleżanka ciągle miała do mnie "pretensje", że jestem przymulona. 😉 A nauczyciele czepiali się, że ziewam ("Jak widać liceum nie jest dla wszystkich!"  :lol🙂. Nic na to nie poradzę, że przy spaniu mniej niż 8-9 godzin mój organizm tak reaguje. Zdecydowanie wybieram wieczorne bieganie/pływanie, ale nie zawsze się da. Nawet po zarwanej nocy, późnym wieczorem mam powera. Jeśli decyduję się na wysiłek rano/w dzień bardzo ważna jest odpowiednia ilość snu, czyli najlepiej 9 godzin. Odpowiednia dieta też jest kluczowa (bla bla bla...). Ekspertem w tej dziedzinie nie jestem, nie czytałam dużo na ten temat, wiem tyle co zaobserwuję po sobie... Niemniej, wszelkie problemy jest w stanie rozwiązać odpowiedni tryb życia. Sen, dieta, ruch, emocje.

😵 Zapomniałam, że pojechałam dziś do Deca głównie po futerał do HTC, żeby móc korzystać z Endomondo...  😵
cintra tak- streczing, bardzo mocne rozciągnięcie nóg i "szybki rozruch" który nota bene także ładnie podnosi ciśnienie🙂 (pozdrawiam grono koleżanek😉 )
do tego pare ćwiczeń z hiperwentylacji i jest ok🙂
było o tym nawet na ścieżce nike🙂
ja rano to tylko basen mogę, bo mnie nakręca, dotlenia i mogę sobie porządną hiperwentylację i oddech poćwiczyć. Biegać rano nienawidzę. Nawet z psem nie spaceruję długo. Wieczorem uwielbiam 21-22, najlepiej po 15 km roweru.
9godzin snu mnie męczy niestety, optymalnie u mnie to 7 h🙂
o dietach dla porannych i wieczornych biegaczy ostatnio na jakimś  zagranicznym kanale "kuchennym" był cały program, kurcze mogłam nagrać:/

Mój organizm ratuje się przed niskim ciśnieniem podwyższonym tętnem. Też słabo. W miarę możliwości będę biegać wieczorem..
Endomondo zjada mi baterię w trybie ekspresowym 👿
Falabana, to oboje mieliście szczęście trafić na prawdziwego soulmate 🙂 Szczęścia życzę!
Chyba muszę się wybrać do Stanów, może tam jeszcze paru takich niczyich mężów się błąka 😉😉

wendetta

Natomiast w Twoim przypadku przeczuwam przetrenowanie (nie ważne, że nie biegasz interwałów, nie forsujesz się, itp.). Ja też tak miałam przy zwiększeniu km w zeszłe lato. Radzę trochę odpuścić, chociaż wiem, że czasem ciężko.

chyba masz rację... ostatnio przesadzam chyba trochę z aktywnością fizyczną- codziennie 2 godziny (bieganie, rower, fitness itp.). Półmaraton też był dla mojego organizmu sporym wysiłkiem i zamiast dać mu chwilę odpocząć to "cisnęłam" dalej. Wczoraj myślałam, że się popłaczę, kość udowa bolała mnie przy każdym kroku. Zrobiłam więc sobie całkowity day off od wszelakich aktywności fizycznych i dziś jest ciut lepiej... Dziś też pasuję, może jakieś cwiczenia siłowe porobię na górną cześć ciała... Ale! jutro wyjeżdżam na majówkę i biorę  ze sobą ciuchy do biegania. Jadę do SK Udórz (przyjaciółka się będzie uczyć jeździć konno, ja na konia nie planuję wsiadać. O ironio....), a tam są takie lasy, pola i drogi wiejskie, że grzechem byłoby z nich biegowo nie skorzystać 😉
A ty w zeszłe lato (jak Cię to przetrenowanie dopadło) to co zrobiłaś? Na jak długo odpuściłaś? Całkowicie?

Zen, też tak kiedyś miałam- rano czułam się wypruta z mocy, a wieczorem "mogłam wszystko". Ale to było w czasach kiedy biegałam na czczo, tylko dla odchudzania. Odkąd jem porządne śniadania (nie duże! bo to daje efekt odwrotny od zamierzonego, ale treściwe) i piję l-karnitynę przed porannym biegiem- jest moc. Poprzewracało mi się to wręcz- teraz wieczorem marzę tylko, żeby iść spać 😉 Może dlatego, że bardzo wcześnie wstaje i wystarczająco dużo energii zużywam w ciągu dnia...
Moje Endomondo też jest zachłanne na baterię, chyba nic się z tym nie da zrobić.
http://www.bieganie.pl/forum/viewtopic.php?f=14&t=34129 Będzie ktoś?  😀 Ja chyba ulegnę, mimo (niestety wciąż) odczuwalnej kontuzji.

Dzwoniłam nawet do lekarza, żeby umówić się na wizytę (minęło w sumie ponad pół roku, rozwaga godna podziwu... :/), ale 2. maja chyba nie pracowali, bo się nie dodzwoniłam. A akurat miałam czas... 🙁 Jednak wiem, że muszę to czym prędzej załatwić, szkoda mi sezonu, pewnie pierwsza część i tak będzie kiepska, o ile w ogóle będę mogła biegać. Dlaczego czasem chęci to za mało...  😵
Kopa porannego daje mi tylko booster, ale nie chce w siebie tego pakować. Wczoraj biegałam późnym popołudniem i było super. Dzisiaj próbowałam rano i po kilometrze wróciłam 🤔 wyszłam później i luz, zanim się lekko zgrzałam, to poszły 4 km. Będę biegać wieczorami albo wcale..
Czy ktoś z Was biegaczy ma lordozę- skrzywdzienie w dolnym lędźwiowym odcinku kręgosłupa?
Mi jeden lekarz mówił, ze nie powinnam biegać, inny, ze moge.. Zaczęłam biegać, ale po dwóch dniach zwyczajnie bolą mnie plecy 🙁 Zrobiłam sobie dzień przerwy, dziś znowu w trakcie biegania zaczęły mnie boleć.
Moze powinnam mieć buty z lepsza amortyzacja? Lub biegać po mniej twardym? Albo rzadziej? Chciałam biegać 4-5 razy w tyg.
Jak inni lordozowcy?
lordoza z niewielką skoliozą🙂
jedyne co ortopeda mi zalecił to wcześniejszą mocna rozgrzewka z rozciąganiem(tradycyjnie- najpierw rozgrzać potem rozciągać), troszkę mocniej amortyzujące obuwie (mam dodatkową wkładkę żelową) i unikanie nagłych zmian podłoża- generalnie mam nie biegać przełajów.😀 i nie biegać po schodach😀
Hanowerka dawaj w niedziele na Nowy Dwor do Parku Tysiaclecia jest wroclawska dycha! A w sobote w Swidnicy jest podobno jakis bieg po schodach!


Aha, no i we Wroclawiu na ul Krupniczej jest sklep dla biegaczy Run 4 fun, przy zakupoe butow robia testy i do butow dodaja odpowiednie wkladki aby noga pracowala odpowiednio.
o jaaa JARA no co ty, dychy to ja nie przebiegnę tak na raz! To jeszcze nie ten level 😁 Ale jakbyś coś wiedziała o jakichś krótszych eskapadach we Wrocławiu to daj znaka, z chęcią skorzystam 😉
hanoverka,
11 maja jest Bieg Wyspiańskiego na 5km. Tego samego dnia też jest Test Coopera na 12 minut.
25 maja jest Bieg na Ślężę 5km, ale to pod górę i zapewne przez Wieżycę, więc będzie ciężko. Tego samego dnia w Długołęce jest na 5km.
wendetta - już tak dobrze nie pamiętam. Z tego co pamiętam to biegałam do konia i z powrotem co wówczas było 10km w jedną stronę, tak mniej więcej co drugi dzień a bywało, że codziennie.. Dawało to jakieś 20x50=100km tygodniowo, przy czym odezwało się moje kolano. Ale ja po złamaniu stawu skokowego jakoś dziwnie stawiam prawą nogę która mocno chyba rekompensuje lewą - bardzo mocna supinacja, but prawy dużo szybciej się zużywa. Z tym, że ból kolano odzywał się jakoś dopiero po 7km. Zdecydowałam trasę powrotną odpuścić (w jedną stronę jechałam rowerem) czyli tak naprawdę zmniejszyłam ilość km dwukrotnie. Pomogło i to dość szybko. Po jakimś miesiącu mogła wrócić do pierwotnego dystansu (półmaratonu), z tym, że już nie robiłam tego z taką regularnością. Czyli nie, całkowicie nie odpuściłam, ale zmiana była znaczna. Radzę spróbować, bo raczej samo z siebie nie przejdzie. Powodzenia w treningach na majówce.
Startował ktoś z Was w Biegu Konstytucji? Dużo ludu tam 😁

Ja dzisiaj rano wystartowałam na "spacer" po lesie. Przebiegłam tylko trochę ponad 3km, ale dla mnie, biegającej tylko po mocno płaskim, to nasze kręte i strome ścieżki Wysoczyzny Elbląskiej były niezłym wyzwaniem 😜 Fajnie było, wkręcam się, jutro też idę, póki mam wolne 😁
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się